Szukaj

Nasz Magazyn

NASZE HISTORIE

Emily, 40 lat, fizjoterapeutka

Moja życiowa zmiana to zmiana zawodu z telecom marketing manager na fizjoterapeutkę.

Jak to się zaczęło?

Zawsze chciałam pomagać innym. Słuchanie innych ludzi sprawia mi przyjemność, chętnie pomagam im pokonywać przeciwności losu i osiągać nowe cele. Kiedyś pracowałam jako telecom marketing manager. Natomiast pięć lat temu wzięłam udział w konferencji poświęconej fizjoterapii. Bardzo zainteresował mnie ten temat, więc udałam się porozmawiać z prelegentem. Zapytałam ją: „Jak doszłaś do punktu, w którym się teraz znajdujesz?” Dała mi swoją wizytówkę, spotkałyśmy się ponownie i udzieliła mi kilka wskazówek i porad. Poszłam na szkolenia i kursy, pracowałam po godzinach i w weekendy, odbyłam kilka staży, a cały mój wolny czas (w tym wakacje!) poświęciłam na realizację mojego nowego celu.

Czym obecnie się zajmujesz?

Prowadzę swoją własną praktykę fizjoterapeutyczną w centrum miasta. Gabinet jest mały, ale ładny, a remont sprawił mi wiele radości. Moim pacjentom również się podoba, a ja cieszę się, że znalazłam pracę, w której czuję się naprawdę spełniona. Lubię również być swoim własnym szefem i budować silne relacje ze swoimi pacjentami. Ich sukcesy są w jakimś stopniu także moimi sukcesami. Kiedy pacjent czuje się lepiej po kilku miesiącach terapii i przychodzi do mnie, aby podziękować za pomoc, jest to najpiękniejsza nagroda jaką można otrzymać.

Czy masz jakieś porady?

Realizuj swoje marzenia. Nigdy nie jest za późno, aby znaleźć karierę, która jest nam przeznaczona. Oczywiście jeśli bardzo nam na tym zależy. Szkolenia mogą trwać bardzo długo i mogą być bardzo trudne, ale najważniejsze jest nasze przekonanie o tym, że nie ma rzeczy, które są dla nas niemożliwe do zrealizowania. Praca, którą kochasz może zmienić Twoje życie.

Co nowego?

NASZ MAGAZYN