Szukaj

Nasz Magazyn

NASZE HISTORIE

Vittoria, 39 lat, rzeczniczka prasowa

Gdybyś była zapachem to... Byłabym zapachem bukietu kwiatów, przypadkowo zebranych podczas spaceru na wsi. Mieszanką zapachów, w której znalazłyby się również delikatniejsze aromaty. Bez względu na to czego szukasz, z pewnością znajdziesz to właśnie w tym bukiecie.

 

Gdybyś była składnikiem to... Byłabym kolendrą, która pędzi na ratunek, aby dodać Twojej potrawie smaku. Z resztą jest nie tylko prawdziwą ucztą dla kubków smakowych, ale także porcją zdrowia. Pyszna, orzeźwiająca i oczyszczająca – po prostu trudno się jej się oprzeć.

Gdybyś była rośliną to... Byłabym lnianką. Jest to niezwykle skromna i bezpretensjonalna roślina. Przez bardzo długi czas była brana za chwasty, ale za to ma swoje ukryte moce. Bardzo dobrze wpływa na skórę i włosy, i wiecie co? Może być również stosowana do wytwarzania biopaliwa...

Gdybyś była materiałem to... Byłabym drewnem. Piękne, użyteczne, uspokajające i ochronne, surowe lub wykończone, jest na zewnątrz i wewnątrz... Drewna nie można pomylić z czymś innym.

Gdybyś była owocem to... Byłabym czereśnią. Jest taka słodka i pełna witamin, a je się ją z przyjemnością. Pamiętacie jak w dzieciństwie, zawsze zakładało się je na uszy i udawało, że ma się kolczyki? Więc czysto teoretycznie można by je nawet zakwalifikować jako biżuterię, prawda?

Gdybyś była odgłosem to...
Byłabym bryzą wśród drzew. Delikatnie wiejącą między liśćmi, w stałym kontakcie z naturą.

 

Gdybyś była miejscem to... Byłabym księżycem. Trzeba mierzyć wysoko!

 

Gdybyś była wspomnieniem to... Byłabym ogrodem mojej prababci, wypełnionym po brzegi owocami i warzywami, z ogromną lipą, która przez długi czas była moim powiernikiem.

 

Gdybyś była snem to... Oczywiście byłabym pokojem. Pokój dla wszystkich, pokój wszędzie.


Gdybyś była postanowieniem noworocznym to... Wybrałabym członkostwo upoważniające do wolnego wstępu na pływalnię. Mogłabym chodzić na pływalnię dwa razy w tygodniu i na zmianę podwyższać i obniżać moje tętno. „W zdrowym ciele zdrowy duch”, prawda?

Co nowego?

NASZ MAGAZYN